<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Na zebraniu rozliczeniowym w spółdzielni produkcyjnej w Pawłowicach">
<author_1="D. Klimek">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="1">
<date="1954-01-16/17">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
Plon pawłowiccy spółdzielcy mieli niezły, jak na pierwszy rok wspólnego gospodarowania. Żyta 18 q, pszenicy 10, lnu 30, buraków cukrowych 210 q z hektara. Mimo początkowych    trudności z niewychodzeniem do pracy, na ogół wszystkie roboty ukończono w odpowiednim czasie. Toteż dniówka wypadła: 19,27 zł gotówką, 2 kg pszenicy, 2,5 kg żyta, 1 kg jęczmienia, 9 kg ziemniaków, 7 kg buraków, 14 kg wytłoków. Oprócz tego słoma w dowolnej ilości, także plewy i pasza dla krów.
Józef i Kazimiera Niewadzi, którzy mają dwoje małych dzieci, przepracowali razem 348 dniówek i otrzymali za to 870 kg żyta, 693 kg pszenicy, 348 jęczmienia, 31,29 q ziemniaków, 24.36 q buraków pastewnych i gotówką blisko 6.700 zł.
Regina Ponińska wdowa z synem na wychowaniu zarobiła sobie 4.971 zł, 645 kg żyta, ponad 5 q pszenicy, 2,5 q jęczmienia, 23 q ziemniaków i 18 q buraków. Przepracowała w spółdzielni 258 dniówek.
Ale główna sprawa zebrania nie wymieniona w porządku dziennym wypłynęła dopiero wtedy, kiedy po referacie sprawozdawczym przewodniczącego spółdzielni, Feliksa Stachurskiego wszedł na samą dyskusję ostatni spóźnialski,  najstarszy członek spółdzielni — Franciszek Kieloch.   Nie czekając na odważniejszych, zaczął mówić o najżywotniejszym dla spółdzielni — o bazie.
Spółdzielnia nie ma dotychczas żadnych własnych zabudowań gospodarskich. Odbija się to szczególnie fatalnie na hodowli, bo po prostu spółdzielnia nie ma ani jednej krowy, świni, czy owcy. Kilka spółdzielczych koni pozostaje w stajniach poszczególnych członków. Nie ma stodoły,   ani spichrza, stąd wielkie trudności z przechowywaniem pasz, zboża, narzędzi rolniczych.
Jest w Pawłowicach PGR, który ma obszerne budynki i zagrody gospodarskie. Jedną z nich mógłby z powodzeniem odstąpić spółdzielni, bo jej nie wykorzystuje. Sprawa ta wałkuje się już od wiosny i utknęła gdzieś tam w Powiatowej Radzie Narodowej czy wyżej.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
   
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>